"Praktyki jak z XIX wieku". UOKiK stawia zarzuty Dino
Sprawa dotyczy spółek Dino Polska oraz Euro Finannce, Jar-Trans, Martrans Logistics i Mati-Trans. Postępowanie prowadzone jest również przeciwko pięciu osobom fizycznym: trzem menedżerom z Dino Polska oraz po jednym z Martrans i Mati-Trans, którzy mogli być osobiście odpowiedzialni za zawarcie niedozwolonego porozumienia.
Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przedsiębiorcy uzgodnili, że nie będą zatrudniać kierowców pracujących dla innych uczestników umowy przez określony czas po zakończeniu współpracy.
Zdaniem UOKiK, takie działania mogły ograniczać pracownikom możliwość zmiany pracodawcy, utrudniać negocjowanie warunków zatrudnienia oraz wpływać na poziom wynagrodzeń oferowanych kierowcom ciężarówek.
UOKiK bierze pod lupę Dino. Sieć mogła być inicjatorem zmowy na rynku pracy
– Ograniczanie pracownikom możliwości zatrudnienia i zmiany pracy to praktyki kojarzące się z XIX wiekiem, a nie z nowoczesną gospodarką – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Podkreślił, że rynek pracy powinien opierać się na wolnym wyborze i uczciwym konkurowaniu firm o pracowników. Jak dodał, praktyki ograniczające możliwość zmiany zatrudnienia są niezgodne z prawem.
Prezes UOKiK podejrzewa, że inicjatorem i organizatorem systemu była spółka Dino Polska. To ona weryfikowała, czy konkretny kierowca może wjechać na teren centrum dystrybucyjnego, a ewentualne odstępstwa od ustaleń wymagały jej zgody. Spółka mogła wywierać presję na przewoźników, aby nie zatrudniali kierowców objętych "karencją".
Menadżerom grozi 2 mln zł kary
Za udział w zmowie przedsiębiorcom grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu, natomiast menadżerom do 2 mln zł.
Urząd zaznaczył, że analizował również sytuację innych przewoźników współpracujących z siecią, jednak ze względu na skalę działalności i ograniczony wpływ na konkurencję postępowaniem objęto cztery podmioty.
Według UOKiK, sprawa wpisuje się w szersze działania urzędu dotyczące tzw. porozumień "no-poach", czyli uzgodnień między firmami ograniczających możliwość pozyskiwania pracowników konkurencji. Obecnie prowadzone są także inne postępowania dotyczące podobnych praktyk na rynku pracy.